Oderwać się od rzeczywistości kolorem

Nasze wnętrza domowe tak jak nasze wnętrza duchowe mogą mienić się różnymi kolorami. Po prostu zróbmy tak – rzućmy kolor na nasz świat, ten mentalny i ten obiektywny. Niech nasze istnienie w całości będzie kolorowe. Zacznijmy od ścian, mebli i dodatków. Przestańmy myśleć tylko w kategoriach szarości, brązu i bezpiecznego beżu. Czytaj dalej Oderwać się od rzeczywistości kolorem

Urządzamy wnętrze w stylu pop-art

Obrazki z hamburgerami na ścianie? Dlaczego nie. Eksperymenty z symbolami kultury popularnej, które do sztuki oficjalnej wprowadził Andy Warhol, można przenieść do domowych wnętrz. Oczywiście jeśli lubimy powtórzenia w stylu pop-art – grę z tradycją oraz kulturą popularną. W czasach narodzin pop-artu symbolem kultury popularnej, spotęgowanym jeszcze przez artystę, była Marilyn Monroe czy puszki z zupą Campbell. Czytaj dalej Urządzamy wnętrze w stylu pop-art

Wnętrze w romantycznym stylu

Jesteś romantykiem, którego wnętrze pełne jest emocji, wzniosłości i pięknych marzeń? Może warto pokusić się o dopasowanie wnętrz mieszkalnych do Twojego autentycznego wnętrza duchowego? Warto stworzyć niebanalną aranżację, która zaprezentuje się odrobinę niecodziennie, nonszalancko, romantycznie i zjawiskowo. Nieco fantazyjnie i z niekłamanym wdziękiem. Jak to zrobić? Czytaj dalej Wnętrze w romantycznym stylu

Minimum przestrzeni – maksimum przyjemności

Jak urządzić nawet mały balkon, żeby móc cieszyć się chwilami spędzanymi na zewnątrz? Czy to w ogóle możliwe, kiedy ma się do dyspozycji kilka metrów kwadratowych? A przecież fajnie byłoby wypić sobie poranną kawę na balkonie. Szczególnie, jeśli mamy ładny widok na świat, przyjemne otoczenie. Może więc warto się postarać i zorganizować pomysłowo nawet niewielką przestrzeń? Czytaj dalej Minimum przestrzeni – maksimum przyjemności

Ogród zimowy w bloku? Może się da.

Zupełnie nie mogę się zmobilizować do systematycznego pisania, ale jest tyle do zrobienia, tyle tematów i zagadnień do rozpoznania, że niestety ciężko mi na to znaleźć czas. Piszecie, że pierwszy tekst Wam się spodobał, że ma fajną formę i wciąga. Bardzo to miłe, choć zupełnie się nie spodziewałam, że ja baba od remontów mogę kogoś wciągnąć swoimi bazgrołami. Czytaj dalej Ogród zimowy w bloku? Może się da.

Mieszkanie w stylu loft w bloku z wielkiej płyty.

Ostatnio jestem zafascynowana, a właściwie nie, zafascynowana to za słabe określenie jestem olśniona przemysłowym stylem urządzania wnętrz.

Niektórzy nazywają to stylem loft”.

Co to jest loft, możecie przeczytać w Wiki tu, więc nie będę się powtarzać. Jak widać loft, to raczej rodzaj pomieszczenia charakter całego lokum a mi chodzi o urządzenie. Czytaj dalej Mieszkanie w stylu loft w bloku z wielkiej płyty.

Design jako choroba zakaźna.

Cześć Jestem Asia, mam dwójkę wspaniałych dzieci, chłopca 5 lat, dziewczynkę lat 7 i męża, bez którego moje remontowe hobby nie miałoby racji bytu. Na potrzeby tego projektu blogowego będę nazywała go „On”, ale o genezie tego określenia będzie w osobnym wpisie.

Na co dzień pracuję w biurze  finansowym jednej z większych polskich korporacji, a moja praca nie ma nic wspólnego z budowlanką, czy choćby wnętrzarstwem. Po prostu absolutnie nic. To co robię po godzinach to moje hobby. W szale, zapamiętale jak narkoman na głodzie wyszukuję, co by tu można było i komu wyremontować. Poszukuję celów mojej remontowej fascynacji jak pies gończy poszukuje zbiegów. Nie ma zmiłuj, nikt kto trafi w zasięg mojego radaru mi nie umknie.

Niektóre osoby, jeśli nawet decydują się na remont, czy nowy wystrój wnętrz,  zazwyczaj po zakończeniu tego całego mozolnego procesu, są wyczerpane i przysięgają, że już nigdy tego więcej nie zrobią, a przynajmniej nie w przeciągu najbliższych 10 lat. Ja działam inaczej. Zazwyczaj jeszcze przed postawieniem ostatniego bibelotu na przysłowiowym kominku, mam już w głowie plan gdzie następnego dnia zacznę cały proces od początku. Czytaj dalej Design jako choroba zakaźna.